Kawiarnia Kwadratowa ul. Reja 9 Warszawa | Grzana
16587
page-template-default,page,page-id-16587,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Kwadracast #3 – Grzana (live)

[mixcloud https://www.mixcloud.com/kwadratowa/ptaki-kwadracast4/ width=100% height=400]

Opowiedz proszę, jak wyglądały Twoje początki z muzyką?

Trudno wskazać konkretny moment… ale gdy byłem w wieku 5-6 lat, wyjechałem na wakacje, podczas których złapałem jakieś zakażenie w Bałtyku. Musiałem całe lato spędzić w szpitalu gdzie, pozostawiony sam sobie zdałem sobie sprawę, że w tej sytuacji tylko stukając palcami różne rytmy mogę to przetrwać nie umierając z nudy. Pamiętam, że spodobało mi się to i czułem, że w jakiś sposób moje życie będzie z tym powiązane. Mam starszego brata, który zajmował się elektroniką i zawsze ściągał do domu jakiś sprzęt -wzmacniacze, kolumny, komputery. Dzięki temu obcowałem z muzyką od strony technicznej. Pamiętam pierwszy komputer Atari i ten wybór przed którym stałem: czy wybrać gry, programy graficzne, programowanie informatyczne czy programy muzyczne. Od razu spodobało mi się kreowanie muzycznych światów. Wraz z dojrzewaniem i budzeniem się mojej świadomości kroczyłem drogą fascynacji kolejnymi gatunkami: Jazz, Hip-Hop, w którym po raz pierwszy usłyszałem scratch.Poczułem, że to mój kod. Sporo czasu spędziłem w Londynie. Pięć lat, pracowałem i zajmowałem się muzyką. Wydałem tam m.inn swój pierwszy winyl “Step in to my sampler” ,z którym wyleciałem do USA. Tam już pierwszego dnia nawiązałem kontakt z czarnymi braćmi, którzy okazali się właścicielami lokalnego sklepu z winylami. Złapaliśmy wspólne flow i grałem dla nich regularnie. Gramofony dostałem od pastora, który na co dzień czuwał duchowo nad gangsterskim świadkiem, by w niedzielę sprowadzić wszystkich na mszę w kościele. Zapraszał mnie tam przez cały ten czas, bym przyszedł na mszę. Pewnego dnia poszedłem. Klimat typowo filmowy: mnóstwo ludzi, perkusja, bas, gospelowe chóry i ten pastor, który rapował do wiernych, zobaczył mnie i trzymając dłonie na mojej głowie dał błogosławieństwo i przekazując energie powiedział, że namaszcza mnie w rozsławianiu czarnej muzy. Od tamtego momentu już nie miałem żadnej wątpliwości, że muzyka jest moją droga! Podróże do innych krajów i kultur zawsze odkrywają we mnie nowe horyzonty. Podobnie było po powrocie z Holandii. Pojechałem tam zarobić na Mooga. Zimna ogromna hala, wózki widłowe, żarówki jak w kurniku, codzienne czekanie na sms z informacją czy jutro będzie praca, brak snu, współczesne niewolnicze halołomy. W Holandii zobaczyłem ludzi w wieku 70 lat i plus podrygujących do Heavy Bass Music. Ujęło mnie to i otworzyło jeszcze bardziej na nowe dla mnie obszary Nie chcąc zamykać się w jednym gatunku, otworzyłem się w pełni na muzykę elektroniczną. Dla hip-hopowca było to wyzwanie.

Chciałbyś może stworzyć coś autorskiego, co ułatwi życie muzykom?

Chciałem stworzyć instrument, który zawierałby w sobie jednocześnie dwa gramofony i mikser, ale w mobilnym wydaniu.

Robiłeś mistrzostwa DJ’ów używających Serato Scratch, czy planujesz jeszcze jakieś zawody?

Planuję wydać kolejny winyl do scratchu oraz kolejny looper ,a przede wszystkim dalej produkować dla innych artystów, z którymi ostatnio mam przyjemność współpracować.

Powiedz proszę w jakich miejscach lubisz najbardziej grać: klub, restauracja, mała kawiarnia, festiwal?

W miejscach gdzie nie ma krzeseł, a parkiet jest sceną. Gram dla ludzi, a każdy występ jest inny.

Przejdźmy do poszukiwań muzycznych. Skąd czerpiesz inspirację?

Inspirację czerpię skąd tylko jest to możliwe. Natura, ludzie, maszyny, internet. Dźwięki, które są odpowiednim balansem pomiędzy przewidywalnością a zaskoczeniem. Twórczość takich ludzi jak Chopin, Bach, Arnold Shoenberg, D-Styles, dj Shadow, dj Q-Bert, Lil John, dj Eprom, Steve Nash. Przede wszystkim inspiruje mnie drugi człowiek, z którym łączę się w jednym pulsie podczas wspólnego kreowania muzycznych światów.

Powiedz w jakich projektach obecnie tworzysz?

Obecnie wykreowałem studio w Warszawie, gdzie pracuję nad kompozycjami i produkcją w różnych składach m.in. Anootka z Anett Love; projekt z Jackiem Belerem, Karolem Szaltisem „Spawy”, “The Peacedators” z dj Chemist; „FLO” z Piotrem Olszewskim… Każdy dzień jest inny i przynosi nowe twórcze kolaboracje.

Czy jesteś otwarty na nowe projekty, mogę zostawić tu kontakt dla ludzi, którzy mają zajawkę muzyczną?

Zawsze chętnie współpracuję z oryginalnymi artystami.

Polski artysta, który najbardziej do Ciebie przemawia?

Chopin.

Festiwale?

Tak owszem poproszę.