Kawiarnia Kwadratowa ul. Reja 9 Warszawa | Eltron John
16585
page-template-default,page,page-id-16585,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Kwadracast #2 – Eltron John

[mixcloud https://www.mixcloud.com/kwadratowa/ptaki-kwadracast4/ width=100% height=400]

Standardowe pytanie na samym początku: jak to się stało że zacząłeś robić muzykę?

Muzyką interesowałem się od dzieciństwa: jako dzieciak grałem na gitarze akustycznej, póżniej elektrycznej, grałem w zespołach, w podstawówce prowadziłem dyskoteki szkolne. Od dziecka zbierałem kasety, później kompakty, a wreszcie płyty. Później zacząłem chodzić do klubów, aż stwierdziłem, że spróbuję grać. Jestem z wykształcenia anglistą, ale teraz zajmuje się głównie muzyką.

Masz swoją niepowtarzalną ścieżkę wybierania muzyki. Czy jest jakiś schemat, według którego łączysz muzykę?

Interesowałem się bardzo różną muzyką i było to dla mnie naturalne, że chciałem te wpływy łączyć. To jest bardziej kwestia intuicyjna; nie mam jakiegoś tajemnego kodu.

Powiedz proszę: czy masz płyty, które Ci towarzyszą od wielu lat?

Są takie płyty, ale staram się nie grać ulubionej muzyki za dużo, zmęczyłbym się (śmieje się).

Jaka jest jedna z pierwszych Twoich ulubonych płyt?

Kongas – Anikana-O, produkcja Cerrone. Zamówiłem ją u Wojtka niedługo po tym, jak otworzył się SideOne. Ona rzeczywiście często wraca do mojej torby.

Wymień proszę artystów, którzy Cię inspirują.

Prawdopodobnie największy wpływ na sam fakt, że zajmuję się muzyką mają artyści tacy jak Jimi Hendrix, Prince, Miles Davis, George Clinton, Marvin Gaye, czy Lee Perry – to na ich muzyce dorastałem. Współcześnie jednak trudno byłoby wymienić wszystkich, którzy mieli lub mają na mnie wpływ – słucham i gram muzykę ostatnich 50 lat.

Z kim chcesz zrobić następne Ktoś Cię Kocha, kogo zaprosić?

Nie jestem promotorem, więc jak już kogoś zapraszam, to zwykle przyjaciół oraz ludzi których znam, cenię i lubię z nimi grać.  W kwietniu prawdopodobnie uda mi się ściągnąć kolegę z Chicago – Maxa, który wydaje muzykę jako Area. Jest też taki niesamowity nowy projekt – Neunau, za którym stoją ludzie, którzy tworzyli wcześniej zespoły Esperanza i Dead Heat. Mam nadzieję, że się uda zorganizować to w Polsce.

Masz jakieś uwagi do klubów bądź promotorów?

Wiele rzeczy zmieniło i zmienia się na lepsze; priorytetem jest to, żeby nagłośnienie było dobre, no i żeby organizacja przestrzeni w jakiś sposób korespondowała z muzyką. Kiedy wchodzisz do klubu, to otoczenie powinno pomóc Ci przenieść się w ten inny wymiar.

Czy planujesz otworzyć swój label albo prowadzić radio show?

Przez 4 lata prowadziłem program w Radiofonii w Krakowie i bardzo chciałbym do tego wrócić. Interesuje mnie jednak radio na żywo, a z tym nie jest dzisiaj tak łatwo. Jeżeli chodzi o wytwórnie, to zawsze trochę marzyłem o tym, by mieć swoją. I znów, teraz to nie jest takie proste – winylowy boom bardzo spowolnił proces wydawania płyty, nie mówiąc już o tym, że dystrybutorzy mają ręce pełne roboty i nie tak chętnie zajmują się nowymi wytwórniami, których jest całe multum. Myślę, że pewnego dnia zdecyduję się otworzyć wytwórnię, ale nie wiem jeszcze, kiedy to nastąpi.

Co szykujesz w tym roku, czy jakieś płyty i remiksy są już w drodze?

W tym tygodniu ukazuje się moja płyta dla labelu Maćka Zambona – Transatlantyk. Ostatnio nagrywałem też remiksy dla kilku artystów. Jak wspomniałem, zajmuje to ostatnio sporo czasu, ale mam nadzieje, że w tym roku pojawi się jeszcze kilka płyt.

Wymień artystów z Polskiej sceny, których szanujesz. Tak na szybko.

Nie chciałbym kogoś pominąć, ale na pewno bardzo wysoko cenię Chino, Selvy’ego, Daniela Drumza, Naphtę, Ptaki, Jacka Sienkiewicza.

No i ostatnie, wymień proszę dobre Polskie Festiwale?

Na Pewno Unsound, to festiwal jak żaden inny, który każdemu z całego serca polecam. Jeśli zaś chodzi o większe imprezy w okresie wakacyjnym, to zawsze bardzo lubiłem Audioriver i Tauron. To dwa zupełnie różne festiwale, które w jakiś sposób się uzupełniają